czwartek, 20 sierpnia 2009

MALI MILUŚIŃSCY I KILKA NOWOŚCI :-)

Od jakiegoś już czasu, kiedy w ogrodzie robię zdjęcia moich prac, towarzyszą mi dzieciaczki mojej szanownej kuzynki Oli - Szymek i Hania. Cudowne dzieciaki i do tego jeszcze zainteresowane moimi naszyjnikami :-)

Na zdjęciu z dziećmi wystąpił ten oto nowy ślimakowy naszyjnik.

Niedługo po nim urodził się długi, romantyczny naszyjnik w odcieniach brązu, beżu i złota. Idealny na plażę i na imprezę.

Będąc w ślimakowym transie, ukulałam jeszcze ślimaczkowe kolczyki :-)

A że nie lubię robić długo tego samego, to wczoraj i dziś powstały filcowe obroże. Już niebawem przyjdzie jesień, a wtedy będą jak znalazł na golfik :-)




Jak widać - nie lenię się. Pomysły same się rodzą, a ja tylko czym prędzej je materializuję. Oby ta wena trwała jak najdłużej :-)
Pozdrawiam cieplutko :*****

1 komentarz:

  1. Mmmmmmm czerwony dredzik , normalnie mam na niego oko ;)

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.