Może na początek kilka zdjęć z butiku.




Pierwsza część imprezy: prezentacyjno - sprzedażowa odbywała się w butiku. Zaproszone klientki miały okazję, jako pierwsze zapoznać się z kolekcją jesienno-zimową i oczywiście nabyć nowości proponowane przez "LA OLA". A gdy skończył się juz ciuchowy szał, w części restauracyjnej pojawiła się niespodzinka wieczoru - zespół "TEQUILA LATIN BAND" z Danii, zaproszony specjalnie na tę okazję. Zagrali fantastyczne latynoskie i włoskie kawałki - doskonale wszystkim znane, ale w ich interpretacji brzmiące wspaniale. Dwóch facetów z gitarami (zespół przybył w niepełnym składzie) i ich piękne głosy zauroczyły piękne Panie spragnione dobrej zabawy tego wieczoru :-) Żadna nie była zawiedziona... A wyglądało to tak...
Od początku dziewczyny były zachwycone, co tu dużo mówić... ;-)

...zwłaszcza, że rozpoczęli tak tak...
Impreza rozkręcała się z każdą minutą.... i mój filcowy kwiatek również brał w niej udział :-)..........A szefowa Katarzyna królowała... :-)

Dziewczyny bawiły się wspaniale...


Moje korale też były na imprezie wraz ze swą nową uroczą właścicielką :-)

W romantycznie urządzonym ogródku stacjonowało od czasu do czasu wesołe kółko dyskusyjne (nie mylić z różańcowym ;-) )

Organizatorki pomyślały o wszystkim... nawet o kocach dla bardziej siedzących gości (a właściwie gościówek ;-) ). Gdy zrobiło sie już ciemno i powiało lekkim chłodzikiem, miło się gawędziło w ogródku, mogąc otulić się miłym i ciepłym kocykiem.

Sharon Stone też dawała czadu... ;-)

No ale jak tu stać spokojnie, jeżeli grają na żywo taką muzykę...
A to ONA namówiła ich na występ w "La Ola"

I chwała za to mej drogiej kuzynce Justynie :*
Chwała też drugiej organizatorce - Oli, która zadbała o kulinaria i napoje ;-);-);-) bezalkoholowe ;-) ;-) ;-)

CZEKAMY NA KOLEJNE SZALEŃCZO UDANE IMPREZY W "LA OLA" :D:D:D:D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.